Talibowie przeprowadzili w sobotę (3 X) w prowincji Nuristan atak na będące pod dowództwem NATO Międzynarodowe Siły Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF). W walkach zginęło 10 żołnierzy - ośmiu Amerykanów oraz dwóch żołnierzy afgańskich.
„Siły koalicji odparły atak i spowodowały poważne straty u wroga”
Oddziały talibów zaatakowały wspólne posterunki pod miejscowością Kamdeysh na granicy z Pakistanem w sobotę o 6 rano. W walce udział brała grupa 250 talibów. Natarcie nastąpiło od strony meczetu oraz jednej z pobliskich wiosek. W trakcie starcia rebelianci uprowadzili 20 afgańskich żołnierzy i policjantów.
Była to najkrwawsza bitwa dla sił amerykańskich w Afganistanu od lipca 2008, kiedy to w
bitwie pod Wanat zginęło 9 Amerykanów.
Policjant zastrzelił Amerykanów
Z kolei w piątek podczas patrolu w prowincji
Wardak afgański policjant zastrzelił dwóch amerykańskich żołnierzy. Po strzelaninie agresor zbiegł.
Źródła
Autorzy, Źródło:
Wikinews na licencji
CC-BY 2.5