Rada Europy w ostrych słowach odniosła się do ustawy "Prawo do ochrony nieletnich przed szkodliwym wpływem dostępu do informacji publicznej", która zacznie obowiązywać na Litwie od 1 marca 2010 r. Ustawodawca zawarł w niej określenia dotyczące tzw. "propagandy homoseksualnej", krępując tym samym wszelką publiczną działalność środowisk LGBT argumentem zdrowia psychicznego nieletnich.
Thomas Hammarberg, komisarz praw człowieka Rady Europy wystosował w tej sprawie dwa wystąpienia do litewskiego rządu. Oba zostały opublikowane w mediach 17 lutego 2010 r. Hammarberg określa ustawę mianem
homofobicznej —
Jeśli poprawki zostaną przyjęte, zakażą szerokiej gamy możliwych działań, jak publiczne manifestacje, debaty i wydarzenia związane z obroną praw homoseksualistów, biseksualistów i osób transpłciowych, a także informacji dotyczących lub skierowanych do społeczności LGBT — zdaniem RE naruszy prawo do
wolności słowa i
zgromadzeń o których traktuje Europejska Konwencja Praw Człowieka.
W ustawie zawarte są m.in. sformowania zabraniające "propagowania homoseksualizmu w miejscach publicznych", równocześnie podkreśla się, że relacje
homoseksualne,
biseksualne i
poligamiczne mają zły wpływ na zdrowie psychiczne, rozwój fizyczny, intelektualny i moralny nieletnich. Ustawę dwukrotnie próbował obalić poprzedni prezydent Litwy,
Valdas Adamkus. Krytykowała ją również obecna prezydent
Dalia Grybauskaite. Organizacja
Amnesty International, odnosiło się do litewskiego prawa jeszcze na etapie projektu. W wystąpieniu Nicoli Duckworth AI stwierdziło —
Każdy, kto zostanie pozbawiony wolności na podstawie proponowanej nowelizacji kodeksu karnego, będzie uznany przez Amnesty International za więźnia sumienia.
Źródła
Autorzy, Źródło:
Wikinews na licencji
CC-BY 2.5